Cześć przystojne s-------y, zastanawiam się, czy są tutaj ludzie, którzy mają doświadczenie w "gastronomii" I może chcieliby się podzielić jakimiś ciekawymi historiami od kuchni? Już tłumaczę, dlaczego w cudzysłowie. Bardziej chodzi mi o jakieś brudne speluny, chinole, kebsy, bary-mordownie. Może ktoś dorabiał w jakiejś januszowskiej budzie nad morzem i byłby skory podzielić się anegdotami, co tam się o----------o niekiedy na kuchni, albo z klientami xD #pytanie #gastronomia #
@Deadend: Kebab nad morzem, na promenadzie. Pierwszy dzień: wielkie sprzątanie, ja pod zlew a tam wielki ogromny szczur utopiony w misce z wodą.. Nigdy więcej kebaba do końca życia...