Siedzi papuga w oknie, patrzy a tam policjant idzie po chodniku i woła: -Ej ty niebieski! -Co? -Ty ch*u! Na drugi dzien papuga siedzi w oknie i woła: -Ej ty niebieski!
Wsiada ziomek do autobusu. Ludzi czerokrotność dopuszczalnej normy. Ziomek bezczelnie trzyma ręce oparte o biodra i się przepycha. W końcu jeden z pasażerów nie wytrzymał i krzyczy: - Co się pan tak pchasz? Ziomek zbystrzał, rozejrzał się i rzecze: - O, kur*a, zaje*ali mi arbuzy!
Wsiada ziomek do autobusu. Ludzi czerokrotność dopuszczalnej normy. Ziomek bezczelnie trzyma ręce oparte o biodra i się przepycha. W końcu jeden z pasażerów nie wytrzymał i krzyczy: - Co się pan tak pchasz? Ziomek zbystrzał, rozejrzał się i rzecze: - O, kura, zajeali mi arbuzy! w b
Właściciel firmy produkującej parówki z baraniny chciał przejść na emeryturę i musiał przekazać biznes nieco tępawemu jedynakowi. Wziął syna na halę i pokazując kolejno objaśnia proces: - Synu, tam wjeżdżają barany, tam dalej jest ubojnia, tam są skórowane, tam ćwiartowane. A tu na środku jest clou całego biznesu - maszyna, do której z tej strony wrzucasz poćwiartowanego barana, a z tamtej wyjeżdżają opakowane parówki. Parówki sprzedajesz i tak zarabiasz. Kapujesz? - Nie - odparł
A: Widzisz tą czternastolatkę z wózkiem? B: Puszczalska d----a. A: Została zgwałcona w wieku 13 lat. B: Przepraszam, nie wiedziałem. Straszne. A: Widzisz tego dzieciaka z boku? B: Tego grubasa?
źródło: comment_NxmfVVHrLp0tTuDIH8mnfhFn7s7czPcK.jpg
Pobierz