Łowie od miesiąca i strasznie drażni mnie to, że nie da sie przebić przez marketingowe bagno jak sie chce znalezc dobrą przynęte. Mam wrazenie, ze polowa tych ludzi łapie szczupaka na blache, a potem wsadzaja mu do ryja jakąś 25cm gume, zeby nawiazac wspolprace z firmą. Wiekszosc doswiadczonych ludzi bez wspolprac powie, ze zyciowke zlapali na blache, albo gume max 12cm A zaraz na yt trafi mi sie jakis pajac co bedzie
@crystalmethh: Nie mogę się zgodzić, moją życiówkę szczupaka 104cm złowiłem na gumę sg herring shad 19cm, na tę samą gumę łowiłem ryby 40-60 cm... Zdarzało się oczywiście przyłowić większą rybę powiedzmy 80+ na "małe przynęty" do 10cm. Życiówkę okonia złowiłem np na sg cannibal 15cm, ktoś inny pomyśli że niemożliwe, a okoń 47cm połknął ją w całości. Łowiąc na mniejsze przynęty odnotowuję więcej brań, ale w dużej mierze są to
A zaraz na yt trafi mi sie jakis pajac co bedzie
Życiówkę okonia złowiłem np na sg cannibal 15cm, ktoś inny pomyśli że niemożliwe, a okoń 47cm połknął ją w całości. Łowiąc na mniejsze przynęty odnotowuję więcej brań, ale w dużej mierze są to