#psychologia #normy #spoleczne #autyzm wreszcie to powiem: jestem dziwny i przestaje sie z tym kryc. W dziecinstwie dostalem diagnoze - adhd. dzisiaj mam 25 lat i mam coraz wieksza pewnosc, ze jestem lekko autystyczny - mam zal do rodzicow. widzieli, ze bylem dziwny i niezręczny. nic z tym nie robili. najbardziej drazni mnie to skąd ludzie wiedzą, jak zachować się w konkretnych sytuacjach? dlaczego dla mnie
@Famine: "chcesz być fajny”? Serio? Co jest fajnego w czymś, co mnie realnie męczy i przytłacza? czy dla ciebie poczucie izolacji, niezrozumienia i dziwności jest fajne?
@Famine sprowadziłeś wszystko, co napisałem, do „cierpienia i izolacji”, jakbyś po kilku zdaniach znał całą moją historię. potem jeszcze dopisałeś sobie, że „szukam wymówki”. to nie jest żadna analiza, tylko projekcja i nadinterpretacja
najzabawniejsze jest to, że zarzucasz mi upraszczanie, samemu robiąc dokładnie to samo. jeśli nie potrafisz odróżnić własnych domysłów od tego, co ktoś faktycznie napisał, to może problem nie leży w mojej wypowiedzi.
@Famine: nie potrzebuję diagnozy, żeby zauważyć, że od dziecka miałem wiele cech charakterystycznych dla spektrum. diagnoza może to kiedyś potwierdzić albo wykluczyć, ale nie zmieni faktu, że od lat funkcjonuję w określony sposób i tego doświadczam.
skoro tak mocno trzymasz się kwestii diagnozy, to warto wspomnieć, że w dzieciństwie zdiagnozowano u mnie adhd. było to ponad 20 lat temu, kiedy świadomość społeczna dotycząca autyzmu, szczególnie jego mniej oczywistych form, była
@lukaszfd2: btw diagnoza to nie wyrocznia. jest ogrom ludzi, ktorzy maja zdiagnozowany autyzm pomimo tego, że go nie maja. i jest duzo ludzi ktorzy go maja ale nie posiadaja diagnozy.
wreszcie to powiem:
jestem dziwny i przestaje sie z tym kryc. W dziecinstwie dostalem diagnoze - adhd. dzisiaj mam 25 lat i mam coraz wieksza pewnosc, ze jestem lekko autystyczny - mam zal do rodzicow. widzieli, ze bylem dziwny i niezręczny. nic z tym nie robili.
najbardziej drazni mnie to skąd ludzie wiedzą, jak zachować się w konkretnych sytuacjach? dlaczego dla mnie
najzabawniejsze jest to, że zarzucasz mi upraszczanie, samemu robiąc dokładnie to samo. jeśli nie potrafisz odróżnić własnych domysłów od tego, co ktoś faktycznie napisał, to może problem nie leży w mojej wypowiedzi.
skoro tak mocno trzymasz się kwestii diagnozy, to warto wspomnieć, że w dzieciństwie zdiagnozowano u mnie adhd. było to ponad 20 lat temu, kiedy świadomość społeczna dotycząca autyzmu, szczególnie jego mniej oczywistych form, była