Miruny, od około 8 lat borykam się z nerwicą lękową i postanowiłem w końcu wziąć tego gada za pysk.
Byłem kilka dni temu u psychiatry, dostałem Brintellix, Medikinet i Senzop.
Po pierwszych kilku dniach stosowania w/w leków mam pewny dysonans poznawczy.
Jednocześnie jestem pod wrażeniem jak szybko poprawił/poprawia mi się nastrój po stosowaniu leków, a z drugiej strony boję się, że przeskoczę z dołka pt. "nerwica lękowa" do dołka "leki, bez których nie umiem żyć".
Oczywiście
Byłem kilka dni temu u psychiatry, dostałem Brintellix, Medikinet i Senzop.
Po pierwszych kilku dniach stosowania w/w leków mam pewny dysonans poznawczy.
Jednocześnie jestem pod wrażeniem jak szybko poprawił/poprawia mi się nastrój po stosowaniu leków, a z drugiej strony boję się, że przeskoczę z dołka pt. "nerwica lękowa" do dołka "leki, bez których nie umiem żyć".
Oczywiście


Jestem zatrudniony na UOP, dodatkowo na JDG wykonuję zlecenia dla kontrahentów.
Przechodząc na zwolnienie L4 będę pobierał świadczenia z tytułu UOP, natomiast w JDG nie opłacam żadnych składek chorobowych ani nie mam zamiaru składać żadnych wniosków o jakiekolwiek świadczenia itp. i dalej realizować usługi.
Pytanie brzmi czy w ogóle mogę tak zrobić?
Nie możesz.