Niepozorne zdjęcie, które uratowało ludzkie życie - 1945 rok.
Mroźna zimowa noc z 12 na 13 stycznia 1945 roku. Linia frontu wschodniego przechodzi niemal dokładnie przez obecnie usytuowaną w województwie podkarpackim wieś Jodłowa. Do stacjonujących opodal niemieckich wojsk przychodzą rozkazy natychmiastowego wyłapania wszystkich mężczyzn, którzy jeszcze ostali się w okupowanej przez nich okolicy i wcielenia ich do lokalnej jednostki pracy przymusowej.
Około 300 mężczyzn zostaje zidentyfikowanych i zagnanych do oddalonego o 20
"Chciałbym zobaczyć film, w którym wszyscy giną. Dosłownie - WSZYSCY. Może na skutek katastrofy naturalnej lub czegoś podobnego. Po ich śmierci przez półtorej godziny oglądalibyśmy opuszczone miasta, kraje, całe kontynenty. I ani jednego człowieka. I wtedy, na 30 sekund przed napisami końcowymi, zobaczylibyśmy Seana Beana, wygrzebującego się spod gruzowiska, który po otrzepaniu z ubrania kurzu po prostu zacząłby się śmiać".
Mroźna zimowa noc z 12 na 13 stycznia 1945 roku. Linia frontu wschodniego przechodzi niemal dokładnie przez obecnie usytuowaną w województwie podkarpackim wieś Jodłowa. Do stacjonujących opodal niemieckich wojsk przychodzą rozkazy natychmiastowego wyłapania wszystkich mężczyzn, którzy jeszcze ostali się w okupowanej przez nich okolicy i wcielenia ich do lokalnej jednostki pracy przymusowej.
Około 300 mężczyzn zostaje zidentyfikowanych i zagnanych do oddalonego o 20
źródło: comment_nUDK5OmGgsEjfZjWgVzb7vLzFK67VejX.jpg
Pobierz