
kompresor
@Centuri0n: Do tego byl weslay snipes, laurence fishburn, samuel l jackson, martin lawrence, eddie murphy, denzel washington, richard pryor, tych wymieniam z pamieci ale znam wiecej, nie byli wciskani nigdzie na sile, grali w dobrych filmach i nie gadali glupot o rasizmie ktory praktycznie poza jakas waska sfera czy zartami nie istnieje, teraz wiekszosc tych nowych tylko p------a o rasizmie blm i bialej supremacjii i nawet nie znam jednego z



















