Ehh, jazda ścieżkami rowerowymi to czasami nieustającą walka o życie. Najpierw wymuszonko, bo trzeba zjechać na parking samochodem przecinając ścieżkę rowerową mając 30km/h na blacie, i nie patrząc czy ktoś jedzie. A później prawie czołówka z rolkarzem jadącym tyłem pod prąd. Chociaż nie jestem pewien czy to nazywałaby się czołówka jak jechał tyłem.
@skydancer: teraz sobie looknąłem i faktycznie. Kurde ale dziennie to mnóstwo ich widzę. Chyba to jest przypadek martwego prawa, bo raczej nieegzekowalne to jest.
#rowerowyrownik
Skrypt | Statystyki