Byłam świadkiem na rozprawie sądowej związanej z podobnym pobiciem. Koleś A zajechał drogę Kolesiowi B dwa/trzy kilometry od miejsca pobicia. Koleś B jechał przez całą drogę, aż do sklepu osiedlowego, żeby mu wpieprzyć. Koleś A dostał z główki i zęby przednie wybite, leczenie kilka tysięcy. Koleś B spieprzył. Policja po przyjechaniu na miejsce zdarzenia nie chciała moich zeznań czy danych, po to żeby za miesiąc czy dwa zadzwonić do mnie z pytaniem
Mój ojciec to podobny typ człowieka.. Nie raz dyskutowałam z nim nt. tego zakazu i cieszy sie że został wprowadzony. Przychodzi niedziela handlowa, a on lata po sklepach typu castorama i szuka parasola na taras XD