#f1 nie no ale jako odwieczny prześladowca bezpodiumowca i kilkuletni hejter norrisa muszę przyznać że wczoraj to kangur o-----ł i centralnie wjechał w frajera z saubera. Przypadek identyczny jak legendarna inba w wykonaniu Grosjeana, ściął do wewnętrznej, nadział się na przód innego bolida i go obruciło
kfpwa





