Miękki, potrzebuje waszej rady. Jestem z dziewczyną od 3 lat. Od roku jesteśmy zaręczeni. Data ślubu na przyszły rok ustalona, już zaczęliśmy zapraszać gosci, którzy mieszkają za granicą.
Moja narzeczona spotkała się z kimś wczoraj drugi raz. Nie na długo i wątpię żeby doczegos doszło, ale jednak. Okłamywała mnie że idzie do koleżanki, i wiem że rozmawiała z nim kilka razy przez telefon. Wysłał jej dziś rano SMS "dzień dobry" i swój
Tylko kolega, widziała się na piwie z nim. Nic więcej. Wątpię żeby bolec. Drugie spotkanie o tylko 3 h się z nim widziała. Poznała go 3 tyg temu i dała mu nr
@LowRyder_: poznali się jak była z koleżanką na piwie. Dała mu nr 3 tyg temu. Nie wątpię że on chce jej zaimponować . Tylko pytanie jak to z nią rozegrać
@NickciN: nie usprawiedliwiam się. Uważam że nie ma co porównywać tych rzeczy. Spotkałem się tylko raz. Nie gadałem przez tel . I nie byliśmy zaręczeni. Związek był na innym etapie
Zrobiłem mała konfrontacje na śniadaniu z jej mamą. Zapytałem się co tam u koleżanki z którą wczoraj się miała widzieć. Potem dopytalem że przecież z nią się wczoraj spotkala
Wywiązała się mała kłótnie jakby o ogół sytuacji pomiędzy mama a nią. Ja sie ubrałem ,spakowałem i powiedziałem " wychodzę ,dowidzenia" mam turniej w piłkę. Może i dobrze że akurat dziś
Moja narzeczona spotkała się z kimś wczoraj drugi raz. Nie na długo i wątpię żeby doczegos doszło, ale jednak. Okłamywała mnie że idzie do koleżanki, i wiem że rozmawiała z nim kilka razy przez telefon. Wysłał jej dziś rano SMS "dzień dobry" i swój