Obudziłem się dzisiaj o 9 rano, patrzę przez okno i widzę słoneczko, piękny sobotni poranek. Myślę sobie żeby porobić dziś zadania z matmy przez kilka godzin po czym udać się na samotni spacer. Po około 4 godzinach rozwiązywania zadań poczułem głód. Stwierdziłem że odsmarzę sobie wczorajszy obiad z lodówki. Podczas tej czynności spoglądam przez te samo okno przez które spoglądałem parę godzin temu. Słońce zniknęło i wszystko stało się blade i szare,
Po około 4 godzinach rozwiązywania zadań poczułem głód. Stwierdziłem że odsmarzę sobie wczorajszy obiad z lodówki. Podczas tej czynności spoglądam przez te samo okno przez które spoglądałem parę godzin temu. Słońce zniknęło i wszystko stało się blade i szare,
@zarzudka: otoz to
@jenjen11: plaku plaku kumpel ma dziefczyne a ja nie buu a idzcie w p---u z takim czyms