Popełniłam błąd, jeżeli chodzi o wybór studiów. Kurczę, niby to "nic wielkiego", a jednak ten rok w plecy trochę smuci / będzie smucić. Zawsze starałam się robić wszystko na maksimum możliwości, w szkole również, no i ta zła decyzja - zdaje się - rozmyje nieco pojęcie bycia perfekcjonistką. Tak naprawdę, decyzja co do podjęcia kierunku była raczej spontaniczna - bo "coś nowego", "może spróbuję, powinnam się dostać", "będzie ciekawie". Uczuciem najgorszym z
@schantelle: Wybrałem informatykę, zostałem na informatyce, bo chciałem, więc raczej tu dużo nie pomogę.
Generalnie nie zawsze się to objawia zawsze i na tyle pewnie, by powiedzieć, że chcesz to robić. Czasem najlepszym się zdarza rozmyśleć, albo stwierdzić, że coś jest nie tak.
Użytkownik @korporacion dopuścił się manipulacji. We wpisie wykorzystał zdjęcie, które nie jest kompletnie powiązane z tematem; jego celem ma być jedynie odwołanie się do uczuć, które nie jest właściwym argumentem w dyskusji.
Z cepami nie ma sensu rozmawiać, a tym bardziej się nimi przejmować. Tak że ostrzegam przez rozmową z tym użyszkodnikiem.
Ej, tutaj funkcjonuje coś takiego jak wykopowy tinder (czyt. jakiś hasztag do poznawania ludzi, kobiet przykładowo)? Czy dalej to jest ta sama rzeczywistość?
Generalnie nie zawsze się to objawia zawsze i na tyle pewnie, by powiedzieć, że chcesz to robić. Czasem najlepszym się zdarza rozmyśleć, albo stwierdzić, że coś jest nie tak.