Wczoraj namówiłem wreszcie swojego tatę żeby kupić żyrandol z kryształów, baaardzo drogi (pół roku na niego zbieraliśmy). Pojechaliśmy do sklepu, kupiliśmy i na skrzydłach szczęścia popędziliśmy do domu. Po drodze kupiliśmy butelkę wódki (żeby nowy zakup oblać). Siedliśmy przy stole, najpierw strzeliliśmy po 50, potem powtórzyliśmy, no i mówię do swojego taty:- A może powiesimy od razu ten żyrandol? Tata się zgodził. Postawiliśmy krzesło, na krzesło taboret, mój tata wspiął się na
Wiecie co się właśnie stało? Dzwoniła do mnie mama Roberta Lewandowskiego, okazało się, że chłopak popełnił s---------o. Powiesił się, zostawił list pożegnalny, w którym napisał, że nie może znieść szykanowania go w internecie. Brawo! Mam nadzieję, że odpowiednie kroki zostaną podjęte, zostało już złożone zawiadomienie prokuratury. Czemu nie możecie normalnie pisać, komentować, rozmawiać tylko musicie szykanować najsłabszych? Nawet sobie nie wyobrażacie co ten chłopiec przeżywał - nie miał żadnych znajomych, był autystykiem
@inzynier_robert: lexus o ile ma jakieś 4x4 i poniżej 8s do setki. Nie wyobrażam sobie #!$%@?ć 300k na limuzynę i nie móc wyjechać na próg zwalniający w zimie Omotenashi tutaj nie pomoże
Ale miałem wczoraj akcje z Ukrami na ulicy. Wracam wczoraj sobie chodnikiem spokojnie do domu i z naprzeciwka idzie sobie facet z kobitą i coś po ukraińsku gadają. Ona wgapiona w telefon cos mu tam pokazuje, zszedlem na bok troche ale ona chyba nie ogarneła i weszła prosto we mnie. Ten jej facet jak to zobaczył, od razu podleciał do mnie z łapami i drze sie do mnie łamaną polszczyzną ze sie
Tata się zgodził. Postawiliśmy krzesło, na krzesło taboret, mój tata wspiął się na