Po 6 latach związku złapałem loszke na gorącym uczynku. Mieliśmy gorszą chwilę, powiedziała mi, że chce poczekać, zrobić sobie przerwę, poukładać sprawy w głowie. W tym czasie zaprosiła do siebie na chatę nowego bolca. Nie spodziewała się, że przyjadę z wizytą. Od miesiąca czułem, że coś jest nie tak, ale jak pytałem czy jest zainteresowana kimś innym, to zawsze zaprzeczala. Czuję się jak totalne dno.