Jestem menadżerem na nockach i pracuję zazwyczaj z 2 innymi osobami z czego jedna to kobieta. Robota nie jest trudna. Zrobisz to co jest do zrobienia i możesz sobie na luzie siedzieć do końca zmiany. Poprosisz o coś faceta? Zazwyczaj nie ma problemu, pójdzie zrobić bez dyskusji, nie trzeba dwa razy powtarzać czy tłumaczyć. Poprosisz kobietę? Nie chce jej się, narzeka że jest zmęczona, że bolą ją nogi (od siedzenia na dupie),
identyczne menu u nas rozwieszają no i cena obiadu ,z tym że mam dofinansownie 13zł dziennie czyli mnie kosztuje 4,30zł. U was pewnie też tak jest? A gdzie kolega pracuje?? Ja w "Ball" Lublin
@Fatalista1988: Mariusz to szybko nie wyjdzie ze szpitala. Podobno cały czas mówi że nazywa się John Conor i ściga go robot z przyszłości także ten..... ( ͡º͜ʖ͡º)
#danielmagical | #chlopakizraszei