Głównym problemem uczestników tej edycji jest fakt, że oglądali pierwszą edycję. Proces grupowy przebiegł w zupełnie różnych etapach. Zachowanie uczestników drugiej edycji jest zdeterminowane doświadczeniem tego, jak program wygląda na zewnątrz, w związku z czym są bardziej nastawieni na osiągnięcie celu jakim jest zwycięstwo w programie. Cierpi na tym oczywiście atmosfera i tzw team spirit. Uczestnicy pierwszej edycji byli świeżakami, a psychologia społeczna mówi jasno - człowiek w obliczu zagrożenia, czy strachu
@Zings: Głównym problemem uczestników tej edycji jest fakt, że oglądali pierwszą edycję. Proces grupowy przebiegł w zupełnie różnych etapach. Zachowanie uczestników drugiej edycji jest zdeterminowane doświadczeniem tego, jak program wygląda na zewnątrz, w związku z czym są bardziej nastawieni na osiągnięcie celu jakim jest zwycięstwo w programie. Cierpi na tym oczywiście atmosfera i tzw team spirit. Uczestnicy pierwszej edycji byli świeżakami, a psychologia społeczna mówi jasno - człowiek w obliczu
Zgadzam się, ale to wymaga inteligencji emocjonalnej, którą póki co wykazuje się jedynie Kamil i w jakimś zakresie Wiktor. Warto zauważyć, że nowi uczestnicy nie wykorzystują przewagi którą posiadają (znają sympatie widzów). Myślę, że może to wynikać po pierwsze - właśnie z niskiego poziomu IE, po drugie - wiedzą, że nie mają szans na wygraną.