@hjkwater: dziękuję. śniło mi się, że zostałem napadnięty przez s-------------o wielkiego szerszenia wielkości serdelki i po zawziętej potyczce przygwoździłem go łapką na muchy (która ledwo wytrzymała jego miotanie się i próby wyrwania się) i d-------m w odwłok nożyczkami, które akurat leżały obok.
@Mescuda: ja rozumiem prawie każdego na tym tagu, nie bez powodu tu trafiłem. to co mówisz, to prawda, brak empatii, "nie użalaj" się to norma.. do tego to podśmiechujki z Twojej osoby.. no nie jest fajnie, trzeba doceniać te "dobre" osoby, bo są w dzisiejszych czasach na wyginięciu