@hehenuanek: 1. Tak. 2. Tak. 3. Osrak nie musi zarabiać, wystarczy że enterex kupi mu kebsa i tyle mu wystarczy do egzystencji. 4. Dodatkowo zarobi ze 2 zł miesięcznie ze sprzedaży wytartych taśm i kaset VHS. 5. Jeszcze rok temu miał własny żeński betabankomat który go utrzymywał sprzedając swoje malunki, ale Osrak wybitnie spektakularnie s--------ł tę sprawę. Powiedzenie, że z----ł to po całości jak niedorozwinięty orangutan głupszy od gówna Konona
@mx-walnienty: smiechlem ale akurat ona to byla taka sama jak i on, musial jej majtki kupowac bo nie miala, w koncu uciekla i odwalila kite z tej biedy XD
Za uliczną sprzedażą warzyw przez dziadków stoi zorganizowana grupa przestępcza. Jest to powszechny sposób oszustwa.
Nie płacą podatków, zatrudniają na czarno. Niszczą legalny sklepikarzy nieuczciwa konkurencja. Taki dziadek nie jest właścicielem swoich "marchewek". Stoi nad nim gangster który go zatrudnia. Dobrze wiedzą, że taki człowiek wzbudza litość i że za nielegalny handel dostanie tylko mandat 50-100zl. Na nielegalnym handlu robią fortunę. Państwo jest bezsilne więc wysyła się straż miejska żeby ich gnębila.
Za uliczną sprzedażą warzyw przez dziadków stoi zorganizowana grupa przestępcza. Jest to powszechny sposób oszustwa.
Nie płacą podatków, zatrudniają na czarno. Niszczą legalny sklepikarzy nieuczciwa konkurencja. Taki dziadek nie jest właścicielem swoich "marchewek". Stoi nad nim gangster który go zatrudnia. Dobrze wiedzą, że taki człowiek wzbudza litość i że za nielegalny handel dostanie tylko mandat 50-100zl. Na nielegalnym handlu robią fortunę. Państwo jest bezsilne więc wysyła się straż miejska żeby ich gnębila.
@hehenuanek: coraz lepiej. Niby te same głupoty piszecie, ale do coraz większej ilości mało znaczących szczegółów się potraficie przyczepić. I tak fajnie, bo pokazuje, że reszta jego ustaw jest naprawdę solidnie napisana.
Gówniaki łapią często dane słowa, między wierszami, które dla nas - dorosłych, są niezauważalne. Wiecie co mam na myśli?
Przypomniala mi sie historia jak rodzice mojego mlodszego kuzyna sie klocili i wujek powiedzial, ze wolalby wogole nie jechac na wakacje niz jechac z takim glupim babskiem. To moj kuzyn dlugo sie nie zastanawial, pobiegl do szopy, wlozyl do plecaka mlotek, i wielki sloik w ktorym dziadek trzymal milion gwozdzi. W porze obiadowej ktos zaczal
@hehenuanek: Po raz kolejny widzę ten basen na wykopie (╯°□°)╯︵ ┻━┻