Mirki i Węgierki, miałem opóźnienie lotu czarterowego o ok. 5h. Personel pokładowy twierdził, że to przez strajk kontrolerów lotniczych we Francji (który z tego, co sprawdziłem rzeczywiście był, ale teoretycznie to może być wymówka). Lot był z Kanarów do Polski. Czy jest sens starać się odszkodowanie (wolałbym załatwić to sam bez pośredników i w ostateczności pisać skargę do ULC)?
Wybrałem się w tym roku na wyspę, na której kręcone są Pamiętniki z wakacji, czyli Gran Canarię i wstyd mi za rodaków. Już w samolocie zaczęło się obalanie wódy zawiniętej w papier. Po przylocie w momencie pakowania bagaży do autokaru, Kanaryjczyk zaczął pytać się jednego Polaka o liczbę osób po angielsku, na co Polak o aparycji typowego Seby oczywiście oburzył się i stwierdził: "mów do mnie po polsku, człowieku". Jak on śmie
#loty