Wybrałem się w tym roku na wyspę, na której kręcone są Pamiętniki z wakacji, czyli Gran Canarię i wstyd mi za rodaków. Już w samolocie zaczęło się obalanie wódy zawiniętej w papier. Po przylocie w momencie pakowania bagaży do autokaru, Kanaryjczyk zaczął pytać się jednego Polaka o liczbę osób po angielsku, na co Polak o aparycji typowego Seby oczywiście oburzył się i stwierdził: "mów do mnie po polsku, człowieku". Jak on śmie
@hashimoto: nie jezdzij na zorganizowane wakacje dla podludzi. jesli juz chces jezdzic to do Kolumbii


#loty