Zepsuła mi się pralka i wczoraj przyjechali panowie fachowcy żeby ją odebrać. Mieli na sobie takie same koszulki z "Precz z komuną" + jakieś nawiązanie chyba do strajków w Ursusie (bo firma była z Ursusa). Byłem bardzo mile zaskoczony tym bardziej, że całe ich zachowanie było maksymalnie antyPRLowskie (w 24h naprawiają i odwożą pralkę). Duch w narodzie nie ginie.
(Jak skończę czytać, co zapewne nastąpi za kilka dni chętnie pożyczę :] Świetny kryminał. Mam też na półce "Grę o tron Część czwartą Uczta dla wron, tom I. Cienie śmierci, chętni śmiało wołać.)
Z pewnym zażenowaniem daje tag #coolstory