O! Już się odezwali Ci, co lubią sobie zrobić dobrze hejtując kolegów... Mi tam się opis podoba. Napisał, że lubi sobie pośmieszkować i śmieszkuje. Powodzenia Mirek!
to powiedz mi czemu OP tak łatwo doszedł do takich wniosków? Czemu jego wnioski są słuszne, skoro w jego otoczeniu ktoś powiesił się po zerwaniu (więc kobiety nie potrafią kochać), a moje już nie?
Przecież pablo_arriva tłumaczył wyżej... różnica jest taka, że OP wyciąga wnioski na podstawie tego co dzieje się W JEGO OTOCZENIU i mówi o KTÓRYMŚ Z KOLEI przypadku. Ty wyciągasz wnioski na podstawie tego co przeczytałaś
@Sasenney: Chciałam coś odpisać ale kolega mnie uprzedził (odnośnie Twojego kształtowania rzeczywistości na podstawie wpisów na wykopie).
@pablo_arriva weź daj sobie spokój. Koleżanka robi z siebie ofiarę i wymyśla dziecinne zarzuty (o ugodowości czy jak to się na niej wyżywają). Chyba że lubisz patrzeć jak ktoś bardziej się kompromituje na Twoich oczach. Jednak mnie już głowa boli od jej sposobu i interpretacji pojmowania logiki.
#anonimowemirkowyznania Dziś miał być mój ślub... Za radą wykopu postanowiłem swoją narzeczoną pod ścianą i kazałem jej podpisać w dniu ślubu intercyzę (ja 16 k ona 5 k) - przyjęła to spokojnie, przez 1,5 roku planowania ślubu wszystko wydawało się w porządku... W czwartek powiedziała mi, że nic z tego nie będzie, że kocha mnie najbardziej na świecie, ale jeśli dzielę majątek jeszcze przed ślubem to po nam właściwie ten
Teraz zastosujmy tę samą zasadę ale zamieńmy płeć, i:
Takie decyzje pokazują że dla niego są pieniądze ważniejsze niż druga osoba. Jeśli pieniądze go nie obchodzą wówczas ma gdzieś czy będzie intercyza czy nie.
Serio? No gratuluję porównania xD Jeśli będą żyć długo i szczęśliwie intercyza nic nikogo nie boli. Jeśli się rozstaną to każdy wróci na swoje - uczciwe i sprawiedliwe. Bez intercyzy on jej nie wykorzysta, natomiast ona
NAJCZĘŚCIEJ. Tak, są wyjątki - wyjątek ma to do siebie, że następuje znacznie rzadziej. Podział na pół gdy on wkłada ponad 2x więcej w majątek nie jest sprawiedliwy (ale to tylko moje zdanie).
Jeśli dzieci byłyby pokrzywdzone w takiej sytuacji to osoba, która się nimi zajmuje wnosi o alimenty aby one miały wyrównany standard życia.
Mi tam się opis podoba. Napisał, że lubi sobie pośmieszkować i śmieszkuje.
Powodzenia Mirek!