Mirki, u nas w firmie jest taka tradycja, ze w razie urodzin, slubu, czy jakiegos tam eventu przynosi się jakieś ciasto, cukierki czy cos takiego. No i widzę jak wchodzi do biura ONA.
W rękach ma reklamówkę z ogromną ilością Michałków (w dodatku białych) także już wiem, że będzie jedzone.
W końcu pojawia się wiadomość na slacku od koleżanki „Czeka na Was niespodzianka w kuchni”
Idę bo kto pierwszy ten lepszy ( ͡° ͜ʖ
W rękach ma reklamówkę z ogromną ilością Michałków (w dodatku białych) także już wiem, że będzie jedzone.
W końcu pojawia się wiadomość na slacku od koleżanki „Czeka na Was niespodzianka w kuchni”
Idę bo kto pierwszy ten lepszy ( ͡° ͜ʖ








Kobiety mają te dwa dni wolne, mężczyźni skrócony dzień pracy do 12.00.
I nikt nie widzi w tym niczego złego. Z jakiejkolwiek strony by na to nie patrzeć, czy męskiej czy kobiecej, jest to dyskryminujące.
Oburzyłam się.
#januszebiznesu