Czy są tu jacyś zwolennicy polskiego systemu edukacji?
Nigdy w szkole nie szło mi źle, ale odkąd pamiętam byłem przeciwnikiem naszego systemu edukacji. Według mnie głównie tłamsił uczniów i zabijał w nich kreatywność, aktywność, chęć do działania oraz inne cechy, które powinien rozwijać.
Oczywiście była w tym zasługa wielu nauczycieli, którzy nie powinni się nigdy w takim zawodzie znaleźć, ale mimo wszystko główną winę upatruje w systemie. Źle dostosowany, przeładowany program, nauka
Zdecydowanie nasze szkoły do przeżytek. System mający na celu wychować robotnika zmianowego (z cały szacunkiem do ludzi pracy). Przyszłością są wolne szkoły, jest ich coraz wiecej. Ew. Edukacja domowa, ale z tym jest zdecydowanie ciężej. Myślę, że tu jest najlepsze podsumowanie: https://www.youtube.com/watch?v=dqTTojTija8
Uważam, że ogromny błąd polskiego systemu edukacji to to, że w większości szkół nie ma kół zainteresowań z prawdziwego zdarzenia (nie mówię tutaj o tych dodatkowych dwóch godzinach, które nauczyciele muszą spędzać w szkole i prowadzą wtedy zajęcia wyrównujące albo przygotowania do olimpiad).
Chodzi mi o takie koła zainteresowań, które rzeczywiście rozwijałyby jakieś zainteresowania, które później mogą być przydatne. Coś na wzór tego co mogliśmy oglądać w amerykańskich serialach. Takie koła mogłyby
Nigdy w szkole nie szło mi źle, ale odkąd pamiętam byłem przeciwnikiem naszego systemu edukacji. Według mnie głównie tłamsił uczniów i zabijał w nich kreatywność, aktywność, chęć do działania oraz inne cechy, które powinien rozwijać.
Oczywiście była w tym zasługa wielu nauczycieli, którzy nie powinni się nigdy w takim zawodzie znaleźć, ale mimo wszystko główną winę upatruje w systemie. Źle dostosowany, przeładowany program, nauka
Myślę, że tu jest najlepsze podsumowanie: https://www.youtube.com/watch?v=dqTTojTija8
Chodzi mi o takie koła zainteresowań, które rzeczywiście rozwijałyby jakieś zainteresowania, które później mogą być przydatne. Coś na wzór tego co mogliśmy oglądać w amerykańskich serialach. Takie koła mogłyby