nosz w dupę węża jak mnie to irytuje kiedy podbijasz w 3 sekundy jakąś dżungle z bambosami w afryce i nagle po jakimś czasie ich separatyści jakimś cudem przeskakują kilkadziesiąt lat w rozwoju i mają: działa, kawalerie i lepszego generała niż twoja armia z zachodniej europy... #eu4
czemu przez początek gry gdy grałem polską to mołdawia miała claimy u ottomanów, a teraz jak akurat znalazłem chwilę żeby na nich iść to okazuje się, że je straciła i w ogóle nie odnawia? #eu4
@finchx: Jak chcesz żeby wasal coś claimował, to wybierz te prowincje jako provinces of interest w oknie dyplomacji. Claimy z czasem znikają, tylko core'y mogą być permanentne.
@finchx: Zestackować wszystkie możliwe modifiery do AE (odpowiednie CB, influence, jakieś NI, np. Brandenburgia/Prusy), mając wyjściowo 0 AE. Można też liczyć na to, że jakieś z tych miast dołączy do ligi protestanckiej i cesarz nie będzie chciał ich bronić. Wtedy można wypowiedzieć im wojnę bezpośrednio i dostaje się sporo mniej AE. Można też spróbować zboostować relacje ze wszystkimi w HRE, tak, by mieć je na plusie mimo AE, ale to
@Ciong_Le_Mao: Nie, nie o to mi chodziło. Po prostu łatwiej jest wygrać wojnę z samym Hamburgiem (plus ewentualni sojusznicy i członkowie ligi handlowej) niż z Hamburgiem, jego sojusznikami, cesarzem i sojusznikami cesarza. Drugi wariant jest w zasadzie niemożliwy dla przeciętnego śmiertelnika, może tego dokonać jedynie szaleniec pokroju Florryego lub jakiś uberblob z 3k developmentu. Natomiast jeżeli Hamburg dołączy do przeciwnej ligi, jest szansa, że cesarz nie odpowie na wezwanie do
eu4 zawsze znajdzie sposób żeby człowieka zirytować, przez większość moich gier węgry są pasywne przez całą grę, rzadko kiedy w ogóle się rozrastają. Teraz gram sobie albanią no i musiałem wziąć z nimi sojusz żeby rozwalić kebaby i wszystko ładnie, ale oni teraz "kradną" mi ziemie, które chciałem podbić: serbia, bośnia, wallachia itd. Damn, coś czuję, że za chwilę przyjdzie pora na mnie. ( ͡°ʖ̯͡°) #
Dobra po kilku restartach jako Albania udało mi się zabrać kebabom niezły kawałek ziemi i ostro ich wydymać, ale w międzyczasie z powodu wyczerpania wojną itd. pojawiają się rebelie np. religijne i zastanawiam się czy zostać catholic czy dać się flipnąć na orthodox? #eu4
3400 golda długu i około 35 corruption po defensywnej wojnie z Polską, Mołdawią i Litwą jako Riga z zerwanym sojuszem ze strony Danii, ale jakoś żyję i wygrałem tę wojnę ( ͡º͜ʖ͡º) #eu4
@Ciong_Le_Mao: i tak tu ciężko cokolwiek zrobić w tym rejonie, nikt nie chce być przyjacielem, nie mogę zawierać królewskich mariaży, myślałem czy sobie nie darować, ale na razie spokój i czekam aż mi się instytucja rozejdzie po kraju to koszt technologi spadnie, a w międzyczasie wypleniam korupcję, po tym chyba zreformuje się na prusy i może uda się coś zamieszać. ( ͡°ʖ̯͡°)
@finchx: Polecam malaysia->malaya, zdominowanie indonezji, masowe ludobójstwa, te sprawy fajnie też się tworzy włochy i cesarstwo rzymskie, etiopia też całkiem całkiem
Jestem nowy w eu4: Dlaczego mając 100% war score to w peace dealu mogę wziąć jedynie max ze 3-4 prowincje? Interesuje mnie skandynawia. Czy muszę przeprowadzić ze sto wojen z danią i szwecją i po kawałku je zabierać żeby zgarnąć całą skandynawię dla siebie? Czy może jest jakiś lepszy sposób? Gram jako commonwealth ( ͡°ʖ̯͡°) #eu4
@finchx: Każda provka ma dana wartość warscore'a zależna od jej developmentu, przykładowo możesz wziać bez problemu 15 bardzo biednych provek na Syberii, ale tylko 2-3 bogate we Włoszech. Claim daje ci bodajże -10% do kosztu corowania, lokalnej autonomii po podbiciu i kosztu w warscorze, czyli provka która bez claima kosztuje 20 warscore'a z claimem będzie kosztować tylko 18. Jeśli chcesz podbić jak najwięcej to faktycznie claimuj jak najwięcej się da,
@patrickwro: lądowych mam 31/33 a flotę mam 0/15. Relacje mam na wyciśnięte na maxa ilę się dało. A mimo to ich dążenia niepodległościowe utrzymują się na poziomie 59. Powinienem zbudować coś floty?
@finchx: wczoraj zjadłem dwa kebaby, z czego drugi w Warszawie ze słynnej kebsiarni rzy dworcu Śródmieście, w czasie nieplanowanej wizyty w tym pięknym mieście.
Jak to jest z messengerem i ta funkcja moj dzien, czy innych polegajacych na dodawaniu zdjec aka snapczat? Mialem kiedys znajomego na fb, ale go usunalem rok temu, mimo to wciaz przychodza mi jego zdjecia, ktore dodaje na messengera do *moj dzien*? #messenger #facebook #pytanie #pytaniedoeksperta
#eu4