@sidLeniwiec: jestem z takiej rodziny co właśnie uciekła. Niestety nie masz racji. Jeśli ktoś miał szczęście miał kilka godzin na decyzje i spakowanie. Wielu sąsiadów nie miało i część pojechało też na syberie.
Mojej rodzinie się udało bo białorusinka, która była skłócona z nasza rodziną i zawsze źle nam życzyła przyszła nad ranem / w nocy i ostrzegła przed całą sytuacją. Dzieki niej prawdopodobnie cała moja rodzina uniknęła zsyłki.
Jak
Mojej rodzinie się udało bo białorusinka, która była skłócona z nasza rodziną i zawsze źle nam życzyła przyszła nad ranem / w nocy i ostrzegła przed całą sytuacją. Dzieki niej prawdopodobnie cała moja rodzina uniknęła zsyłki.
Jak


;-)
Ja tam nie mam nic przeciw migrantom. Możemy szkolić wszystkich. Niech tylko zapłaca za naukę.