Ok tak politycznie będzie. Były wybory wyniki znane. Teraz mamy nowy rząd i jest fajnie. Czy ktoś jest zawiedziony albo szczęśliwy z sytuacji jaka panuje w tym kraju? Czy "ważne że nie pis" i przyjmujemy wszystko na klatę? Czy "wina Tuska" i modlimy się za Jarosława?