Jak wskazują badacze, niekiedy w bezsensownych na pozór słowach polskich wyliczanek kryją się przekręcone słowa odnoszące się do procesu liczenia, wywodzące się z niezrozumiałych dla dzieci języków: cygańskiego, niemieckiego, węgierskiego, tatarskiego i in.
Chciałbym spróbować jakiegoś droższego alkoholu, nie tykam wódkie, ani piwa. Sporadycznie cydr i jakieś soft-drinki. Głupio byłoby wydać kilkadziesiąt złotych na coś, co zostanie wylane do zlewu, bo w smaku będzie odrzucało.
źródło: comment_dobkcDrkTOJydz935fW325mfi6osl5PT.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora