" Sytuacja, która wydarzyła się w autobusie linii numer 32 w Gliwicach. Autobus, pełen tłok ludzi (godzina 16, każdy wraca z roboty), jednym z pasażerów zajmujących miejsce siedzące jest czarnoskóry mężczyzna, wiek nieznany. Autobus staje na przystanku, wsiada kobieta w ciąży (zaawansowanej) z zakupami i jakaś babcia (i inne osoby). M----n widząc kobietę w ciąży wstaje i mówi do niej: "Proszę sobie usiąść" i grzecznie się odsuwa, podaje dłoń żeby się
Idzie sobie chodnikiem jąkała i widzi na ulicy zdechłego konia. Wyjął komórkę i dzwoni na policję: - Komisariat policji słucham - Pro-ooszę paa-na t-tu na ulli-icy le-le-żży za-zabi-iity kko. - A jaka to ulica?
źródło: comment_x7IYQhIOx3T0qNGbr7X6ceYTMwTNvPiJ.jpg
Pobierzźródło: comment_coQjb33oV0sNNGExV5RIqDPMnwGkUGSe.jpg
Pobierz