@goly2024 to nie psy są znienawidzone, tylko psiarze którzy zawsze po pogryzieniu wmawiają że pies jest niewinny, że nie można go za to uśpić, a cała sytuacja to na pewno wina ofiary. To przez tych ludzi zrobiła się taka afera, bo gdyby po pogryzieniu każdy pies i jego właściciel psiarz poniósł za to konsekwencje, to populacja tych zwierząt sama by zmalała w Polsce, bo nikt nie chce odpowiadać za to co
@Analny_Rozrabiaka: pod tezę, niestety. Co do samych danych, tak, są prawdziwe. Wniosek jaki wyciągasz - ja się z nim nie zgadzam. Jeśli ktoś mnie uderzy ale na tyle słabo, że nie trafię do szpitala, to nie znaczy, że nie ma problemu. Proponujesz narrację, że ugryzienia/pokąsania to nie problem, bo obiektywnie ilość przypadków wymagających hospitalizacji statystycznie jest mała, wręcz marginalna. Odnosząc się do "metodologii porównywania" z innych Twoich wpisów - podejście
@Analny_Rozrabiaka: Codziennie będziesz spamował w obronie kundli? Ofiary pogryzień na pewno lepiej się poczują jak im powiesz, że miały większą szansę na wypadek samochodowy xD Masz na głównej artykuł o pogryzionej 10 latce ale tam nie byłeś taki mądry z obroną kundli.
@Analny_Rozrabiaka Problem z psami nie dotyczy tylko zagrożenia śmiercią, ale także pogryzień, brudu i hałasu i wielu innych czynników. Co rusz postulowane i podejmowane są działania względem kierowców i myśliwych i tak samo będą podejmowane działania względem psów, których w Polsce jest zdecydowanie za dużo. Obowiązkowe czipy, podatki, szeroki rejestr ras niebezpiecznych, OC, to minimum, które bezwzględnie zostanie wprowadzone. To, że problem z kierowcami jest większy nie oznacza, że mamy zostawić