Piszę z Lesbos, z greckiej wyspy położonej kilka kilometrów od Turcji.
Większość "uchodźców" to prawdziwi ściemniacze. Nie uciekają przed wojną, uciekają do lepszego świata. Należy ich nazywać imigrantami. Przyjeżdżają tu całymi rodzinami, wynajmują hotele za grube pieniądze, płacą grube pieniądze za promy, mają świetne telefony. Część rzeczywiście można nazwa uchodźcami. Zwykle siedzą oni w obozach dla uchodźców, biedują, są szczęśliwi, że znajdują się w bezpiecznym miejscu. Takich ludzi jest jednak mało. Najbardziej
Większość "uchodźców" to prawdziwi ściemniacze. Nie uciekają przed wojną, uciekają do lepszego świata. Należy ich nazywać imigrantami. Przyjeżdżają tu całymi rodzinami, wynajmują hotele za grube pieniądze, płacą grube pieniądze za promy, mają świetne telefony. Część rzeczywiście można nazwa uchodźcami. Zwykle siedzą oni w obozach dla uchodźców, biedują, są szczęśliwi, że znajdują się w bezpiecznym miejscu. Takich ludzi jest jednak mało. Najbardziej























#wybory #bazarek