Co byś zrobił na moim miejscu? Wracając z pracy na na moto, wyskoczyło mi dziecko zza busa z prawej strony uciekając przed pojazdem, który jechał z naprzeciwka. Na całe szczęście nic się nie stało, ja, moto, dziecko całe. Niby dzieciakowi nic się nie stało, ono uskoczyło a ja skręciłem w busa złożyło mi lusterko ale siniaka pewnie będzie miało. Tylko problem, bo zaczyna beczeć, no to elegancko mówię, że parkuje tutaj i

dzikidzik666





