Wczorajszej nocy lizałem stopy serbskiej dziwce przez jakieś 30 minut. Sama może nie była bardzo ładna ale stopki miała 10/10, nigdy nie widziałem ładniejszych. Może i poszła spucha po minucie kopulacji, ale co wylizane stopki to moje. Lizałem podeszwę, piętę, paluszki, między paluszkami, ssałem paluszki. Super było. Robię się twardy przez samo pisanie o tym. Notka na przyszłość: nigdy nie brać godziny ponownie. Za każdym razem się na to nabieram #przegryw
doomerignorant








