Tl;dr - Zacząłem redukcję prawie 4 tygodnie temu, 115kg wagi, mam w fitatu ustawione 2430kcal przy rzekomej redukcji 1kg/tyg. Micha liczona i trzymana (bardzo dokładnie, wszystkie składniki ważone, bez podjadania, wliczane dosłownie wszystko bo zależy mi na tej redukcji, a posiłki w ramach tego bilansu są dla mnie wystarczające, nie potrzebuję podjadać), często nie dobijałem nawet do tych
@deyni albo źle liczysz albo tyle to dla ciebie nadal za dużo. Ja właśnie redukuje i czasem po 3 tygodniach potrafi pójść waga 2 kg do góry więc to też miej na uwadze
@deyni: dziwne, musisz źle mieć wyliczone zapotrzebowanie, imo to sporo kcal, ale każdy przypadek jest indywidualny, ja po sobie wiem, że jak mam 1800-1850 kcal to waga dopiero spada, kiedyś oscylowałem w granicach 2000 i też stała w miejscu. Spróbuj jeszcze obciąć do tych 2000 i po tygodniu, półtorej jakiś efekt powinien być widoczny.
Tl;dr - Zacząłem redukcję prawie 4 tygodnie temu, 115kg wagi, mam w fitatu ustawione 2430kcal przy rzekomej redukcji 1kg/tyg. Micha liczona i trzymana (bardzo dokładnie, wszystkie składniki ważone, bez podjadania, wliczane dosłownie wszystko bo zależy mi na tej redukcji, a posiłki w ramach tego bilansu są dla mnie wystarczające, nie potrzebuję podjadać), często nie dobijałem nawet do tych