Ehh. Liczylem na cos spektakularnego, a tu zawód. To, że gładko pokonali Vecne to jeszcze do przeżycia, ale ze tak szybko zdjęli Mind Flyera to masakra. Byli w jego wymiarze. Gdzie były jego psy demogorgony i te nietoperze. Słabo to rozkminili.
Liczyłem też na to, że umrze ktoś więcej, a tu całkiem niezły happy end. Poprzednie odcinki 5-7 z sezonu 5 wlokły się jak flaki z olejem a tu pół odcinka i
Liczyłem też na to, że umrze ktoś więcej, a tu całkiem niezły happy end. Poprzednie odcinki 5-7 z sezonu 5 wlokły się jak flaki z olejem a tu pół odcinka i











Na początku chciałbym naprawdę podziękować za tak duży odzew w tamtym wpisie. Na początku miałem obawy co do tego wpisu, że zostanie z góry uznany za bait, albo że komentarze będą nakierowane na to, że jestem cienka betaparówa, sam sobie taki los zaserwowałem itp.
Gdy myślałem, że zostanę z tym wszystkim sam i w sumie post wrzuciłem z desperacji to okazało się, że otrzymałem naprawdę dziesiątki pozytywnych odpowiedzi w komentarzach