Jednej rzeczy nie rozumiem, sieć n-razy w ciągu roku wyłącza prąd z oze bo jest przeciążona gdy faktycznie produkcja jest najwyższa, nie mamy infrastruktury przygotowanej na taką ilość produkcji prądu, a mimo wszystko nie rozwijamy prężnie sieci, a ładujemy urządzenia produkujące, czyli sieć będzie wyłączana coraz częściej. Czy źle to rozumiem?