#anonimowemirkowyznania Jestem w rozsypce. Najlepszym rozwiązaniem jest chyba skończenie ze wszystkim. Jestem chyba zbyt słaba, żeby udźwignąć życie. Ktoś z boku w życiu by nie powiedział, że mnie nieszczęście zżera od środka – „świetna” praca, sporo kasy, miłość. W rzeczywistości moje życie jest jałowe. NIC mnie nie cieszy, najchętniej położyłabym się i czekała na śmierć. Jeszcze chwila i nie wytrzymam. Mam dosyć tego wszystkiego.
Czy jest tu może ktoś z pracowników (kasjerów... nie menadżerów) sklepów #biedronka #tesco #kaufland #lidl lub innych?
Jak z Waszego punktu widzenia wygląda ten #zakazhandlu? O której wczoraj skończyliście i na którą macie jutro? Lepiej czy gorzej? Chciałbym się dowiedzieć jak to wygląda od wewnątrz... obecnie to sobie można gdybać na dwa fronty, że dobrze bo można w domu posiedzieć a
Słuchajcie!! Sklep mojego dobrego przyjaciela otrzymał 20 nowiusieńkich iPhone X 64GB, które z powodu braku ofoliowania (folia zabezpieczająca przy transporcie) Nie mogą zostać wystawione na sprzedaż. Z tego też powodu, zdecydowaliśmy się zrobić na wykopie #rozdajo. Wylosujemy 20 osób które zaplusują ten wpis. Kolor podaj w komentarzu. Powodzenia!
Uruchomi się windows na procku bez pasty i chłodzenia? U-----a mi się jedna nóżka i będę kombinował wsadzając ja po prostu w socket. A nie chce co chwilę pasty nakładać i sprawdzać czy się włączy. Na początku chce bez tej jednej nóżki spróbować. Ryzen 3 1200. #pcmasterrace
@levusek1992: naloz minimalna ilosc pasty na proca, poloz kompa na podlodze, wsadz ta urwana nozke a pozostale wkrec i na radiator poloz cos ciezkiego, to bedzie dzialac normalnie
Tak w temacie bezużytecznych talentów to mogę się jednym pochwalić. Mianowicie mam nadzwyczajną pamięć do twarzy. Widzę raz w życiu człowieka i już zawsze jego twarz pozostanie w mojej pamięci. Czasem jest to trudne, bo jak widzę jakąś osobę i wiem, że ją widziałam to zanim sobie przypomnę to zdarza mi się chwilę gapić a wiem, że ta druga osoba wcale mnie nie kojarzy bo mam absolutnie nie charakterystyczną twarz. A wy
Jestem w rozsypce. Najlepszym rozwiązaniem jest chyba skończenie ze wszystkim. Jestem chyba zbyt słaba, żeby udźwignąć życie. Ktoś z boku w życiu by nie powiedział, że mnie nieszczęście zżera od środka – „świetna” praca, sporo kasy, miłość. W rzeczywistości moje życie jest jałowe. NIC mnie nie cieszy, najchętniej położyłabym się i czekała na śmierć. Jeszcze chwila i nie wytrzymam. Mam dosyć tego wszystkiego.
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym