Coraz bardziej zaczyna docierać do mnie #redpill. Jakiś czas temu pisałem o dziewczynie, z którą spotkałem się 6 razy i zakończyło się to #friendzone. Dla mnie było to równoznaczne z końcem znajomości, ale po kilku tygodniach od naszej ostatniej randki napisała do mnie z pretensją, dlaczego się nie odzywam. Odpisałem jej i po niedługim czasie zaczęliśmy ze sobą intensywnie SMS-ować. Po kilkunastu wysłanych wiadomościach stwierdziłem, że skoro tak fajnie się pisze, to może lepiej będzie się spotkać i pogadać na żywo, zamiast męczyć się z pisaniem SMS-ów na małej klawiaturce telefonu. Poza tym, wyjście do kawiarni z atrakcyjną kobietą zawsze jest lepsze niż gnicie przy kompie w piwnicy.
W sumie spotkaliśmy się 3 albo 4 razy w ciągu kilku miesięcy. Rozmawialiśmy na różne tematy, ale chyba najczęściej pojawiał się temat, jak próbujemy sobie kogoś znaleźć. Ona ponarzekała na facetów na tinderze, a ja opowiedziałem jej o moich czwartych szybkich randkach.
Nie widzieliśmy się od listopada i tylko co pewien czas piszemy ze sobą. Nie zbyt regularnie, ale gdy już zaczniemy, to w ciągu 2-3 dni idzie bardzo dużo SMS-ów. Czasem ona pierwsza się odzywa po dłuższej przerwie, czasem ja - nie
Zwierzyła mi się, że ostatnio została wykorzystana przez jakiegoś drania. Zapytałem, o co chodzi. Okazało się, że poznała jakiegoś typa na tinderze. Zamieszał jej w głowie. Na czwartej randce poszła z nim do łóżka, a potem on ją porzucił.
@wyjzprz2: klasyka haha, zostałeś tamponem i gosciem do pogadanek gdy jej sie nudzi xd gadaj godzinami z nią dalej a przystojniak sie w nią zleje w każdą dziurkę w którą zechce
@wyjzprz2: Twój wpis, to pretensja oto, że ktoś mógł Cię polubić, ale nie chciał z Tobą być. Widząc jaka jest sytuacja, że laska nie jest zainteresowana bliską znajomością z Tobą, dalej ją ciągnąłeś mając ciche nadzieje, że jednak może tym razem coś z tego będzie. Dlaczego? Tylko dlatego, że z Tobą rozmawiała? Od kiedy rozmawianie jest w jakiś sposób zobowiązujące, czy spotykanie się na stopie koleżeńskiej. Jesteś na nią zły
Dzisiaj pierwszy raz od kilku tygodni wyszedłem na spacer. Nie pojechałem do centrum, lecz przeszedłem się między blokami na osiedlu, poszedłem też do pobliskiego parku. To był k---a błąd. Ile płodnych julek się kręciło, to ja p------ę. Ach te spodnie z wysokim stanem i z butami fila disruptor. Albo spódniczka przed kolano i do tego trampki converse. Dobrze, że miałem maseczkę zasłaniającą pół twarzy, więc mogłem się bezkarnie oglądać za dupami. Trochę
@Hannahalla: wyobrażam sobie mój związek z Hannahalą, ja bym wracal z tyrki r-------------m się przed kompałką, w tym momencie wjeżdża obiad na stół taki 10/10 z własnego wyrobu kompocikiem, kubek własnoręcznie wytoczony na kole gliniarskim i pomalowany, w nim własnej roboty kompot ze śliwek wedle prastarej receptury babci hannahali, która robiła go jak jej dziadek wracał z polowania na niedźwiedzie w puszczy kampinoskiej jako ułan na koniu z szablą. Wtedy
Ogarnąłem sobie test od #teleelevidenie i powiem Wam szczerze, że jestem zachwycony! Skopiowałem sobie link do VLC i nic więcej nie robiłem, śmiga aż miło. #iptv
W sumie spotkaliśmy się 3 albo 4 razy w ciągu kilku miesięcy. Rozmawialiśmy na różne tematy, ale chyba najczęściej pojawiał się temat, jak próbujemy sobie kogoś znaleźć. Ona ponarzekała na facetów na tinderze, a ja opowiedziałem jej o moich czwartych szybkich randkach.
Nie widzieliśmy się od listopada i tylko co pewien czas piszemy ze sobą. Nie zbyt regularnie, ale gdy już zaczniemy, to w ciągu 2-3 dni idzie bardzo dużo SMS-ów. Czasem ona pierwsza się odzywa po dłuższej przerwie, czasem ja - nie
@wyjzprz2: klasyka haha, zostałeś tamponem i gosciem do pogadanek gdy jej sie nudzi xd gadaj godzinami z nią dalej a przystojniak sie w nią zleje w każdą dziurkę w którą zechce
Widząc jaka jest sytuacja, że laska nie jest zainteresowana bliską znajomością z Tobą, dalej ją ciągnąłeś mając ciche nadzieje, że jednak może tym razem coś z tego będzie. Dlaczego? Tylko dlatego, że z Tobą rozmawiała? Od kiedy rozmawianie jest w jakiś sposób zobowiązujące, czy spotykanie się na stopie koleżeńskiej.
Jesteś na nią zły