@janekplaskacz: O czym ty piszesz? Wystarczy się zatrzymać na zielonej strzałce lub przy skręcie w prawo i wszystko widać jak na dłoni. Jak zamiast przejazdu rowerowego bedziesz miał torowisko tramwajowe to też będziesz twierdzić, że słupek ci zasłonił?
@Jojne: "każdy z kierowców przejeżdżał przez przejazd z prędkością nie większą niż 10km/h to mogli rowerzysty nie widzieć. " I to jest właśnie problem, bo każdy z tych kierowców nie powinien przejeżdżać tylko się zatrzymać i upewnić, że nikomu nie zajeżdża drogi. Większość tego co widać na tym filmiku to nie "brak widoczności" tylko "brak patrzenia".
@KorelacjaProkrastynacji: Przejazd rowerowy i przejście dla pieszych są skrzyżowaniem. Jeżeli nie ma widoczności to się stoi, a nie wbija na czerwonym zakładając, że wszyscy dookoła przepuszczą krowę, która na nic nie patrzy.
@janekplaskacz: Zieloną strzałkę masz gdy rowerzysci jadą w poprzek, a nie wzdłuż twojego kierunku ruchu. I wtedy ich widać przez boczne szyby. A przy skręcie w prawo trzeba się zatrzymać tuż przed przejazdem rowerowym i wtedy też widać rowerzystów przez boczną szybę.
@KorelacjaProkrastynacji: "Co jak co, ale kierowca samochodu może tak postawić samochód, a jeśli tył lekko nachodzi na przejazd rowerowy" no właśnie nie rozumiesz, że nie może. Zielona strzałka jest strzałką warunkową. Zamiast samochodu osobowego wstawisz ciężarówkę która zajmie cały przejazd i całe przejście dla pieszych i też możesz powiedzieć "no ale jakoś skręcić musiał". Nie musiał. Strzałka zezwala na skręt WARUNKOWY gdy nie zakłóci to on jazdy pojazdom na zielonym
@janekplaskacz: Ten samochód powinien się zatrzymać dokładnie w tym miejscu gdzie jest na kadrze i rowerzystę byłoby widać przez prawą szybę. Mniej więcej połowa kierowców o dziwo potrafi to zrobić.
@KorelacjaProkrastynacji: To prawda, wtedy problem leży w infrastrukturze, a nie w kierowcach czy rowerzystach. Z tym, że żadna z powyższych sytuacji nie miała miejsca na filmiku ;-)
@janekplaskacz: Jeżdżę, nawet jeżeli nie stanie się pod kątem prostym to wystarczy się pochylić i wszystko widać. Zresztą zobacz jaki jest odstęp między przejazdem rowerowym i równoległą jezdnią, nic nie stanęło na przeszkodzie, żeby stanąć pod takim kątem, żeby zobaczyć DDR bez pochylania się nad kierownicę. Ale tu przede wszystkim trzeba chcieć zobaczyć co się dzieje, a nie jechać na pałę.
@janekplaskacz: Ale co mnie to obchodzi ile warunków trzeba spełnić? I co to zmienia? Na filmie w większości przypadków nie było żadnych obiektywnych przeszkód w dojrzeniu rowerzysty a i tak kierowcy zajeżdżali drogę rowerzyście? Ciężar odpowiedzialności leży w tym przypadku na kierowcach, to wszystko. Jak się nie widzi, to się nie jedzie.
źródło: comment_r2rkA9ryRERJ7Jg5iNvFeVhhfslC2198.jpg
Pobierz