b) wszystko pod praktycznie jedno flow. no przeklikaj sobie te nowe rapsy i wszystko jedno to te same flow
c) rapowanie o rapie i narzekanie jak jest źle jak goście są ubrani po uszy w najdroższe ciuchy, klip zrobiony w #!$%@? profesjonalnie itd. https://www.youtube.com/watch?v=WmdPZrGDqS0 ja się z tymu ludźmi już nie identyfikuję klepią coś o wojnie a kasy
@besiege: "bo to polska" właśnie. Podzielam Twoje zdanie i dobrze że zarzuciłeś PFK bo mam czego słuchać w robocie. W nowy h-h nawet nie zaglądam bo w muzyce staram się dosłuchiwać sensu i czegoś więcej niż puste słowa, właśnie tego o czym mówił skład pfk. Pozdrowienia i elo czy jak to się teraz mówi, sam nie wiem bo młody już nie jestem :-)
@besiege: schabowy z kością mojego ojczyma. Nie mam z gościem teraz kontaktu - ale - ten schabowy z kością w panierce pod koniec duszony pod przykrywką plus puree z masłem plus sałatka - sałata, jajko na twardo i śmietana!! mniam!!
@besiege: Zawsze ciekawiło mnie jak smakuje, a raczej jak wygląda kapłon z piórami oraz szczupak na błękitno. Przy takowej okazji musiałbym pewnie spasować, bo dzisiaj nikt nie wie jak takie danie wykonać. Zdecydowałbym się pewnie na wątrobę z fugu albo jakieś szlachetne danie w stylu wołowiny kobe.
mirki ja nie udzielam się w tagach #polityka #uchodzcy mam poblokowane
ale wyobraźcie sobie jakby u was wybuchła wojna to co byście zrobili? ja bym #!$%@?ł bo mi życie jest miłe.
a patriotyzm i walka o kraj jest "śmieszne" i mi się kojarzy ze średniowieczem, za 1000 lat pewnie żadnej polski nie będzie. warto znać swoją historię pewnie ale ja czuję się bardziej "ziemianinem" niż polakiem
@8ary: " gdyby miliony ludzi stwierdzi" tu użyłem gdyby i to najmniej ważna częśc mojego "wywodu". mój główny punkt to ludzie myślą tak do 100 lat do przodu max gdy podczas tysiące lat są przed nami. nie wiem czy zdążyłeś przeczytać mój komentarz o bombach A. bo edytowałem
La psychologie des foules Gustave Le Bon
dzięki za książke
.Na tym świecie możesz być albo bohaterem, albo tchórzem
Douglas Adams describes why you never want to share a table with a stranger:
This actually did happen to a real person, and the real person is me. I had gone to catch a train. This was April 1976, in Cambridge, U.K. I was a bit early for the train. I’d gotten the time of the train wrong. I went to get myself a newspaper to
#spacex