Psiarze wyzywają człowieka, który kiedyś został pogryziony, bo prosi o trzymanie psów z ras agresywnych (określone urzędowo w polskim prawie 11 ras, m.in. wymieniony przez autora rottweiler) na smyczy żeby ludzie się nie musieli czuć zagrożeni. Ale dla psiarzy najważniejszy jest komfort pieska żeby mógł biegać i robić co chce oraz obrona jego czci kiedy ktoś śmie mówić o pogryzieniach.
@bzikus: Robię tak samo. Leci na mnie pies, dostaje gazem. Z psiarzami żadnych rozmów, szkoda strzępić ryja, biegnę swoje dalej. Jak ktoś ma kundla startującego do ludzi i wyprowadza go bez smyczy to jest oczywiste, że jest to osoba zaburzona.
#psiarze #bekazpodludzi #patologiazmiasta #bekazrozowychpaskow
źródło: IMG_20260719_192439
Pobierz