Siostra zadzwoniła do mnie z płaczem, że dostała pismo od kancelarii prawniczej w którym domagają się usunięcia negatywnego komentarza na allegro i przeprosin...
Zamówiła jakiś czas temu paski wybielające zęby (nie pierwszy już raz) - niestety tym razem paski nie działały. Napisała więc stosowny komentarz: "Niestety paski były chyba zbyt stare, strasznie wyschnięte w rezultacie nie ma jakiegokolwiek efektu." Na opakowaniu nie było terminu przydatności do użycia, mailowo dowiedzieliśmy się że prawdopodobnie
@wysuszony: Czy ten komentarz narusza dobra osobiste? A słowo #!$%@? nie naruszy dóbr osobistych? W sumie może to będzie najlepsza opcja, jeśli " paski były chyba zbyt stare" faktycznie narusza.
@AceDM: MMmmmm Klejnot Nilu ale to nie dla psa, dla pana to.
@Re-volt: Kwestia sporna - czy "Niestety paski były chyba zbyt stare" to informacja o rzekomej utracie ważności sprzedawanych przez spółkę produktów? Moim zdaniem to tylko subiektywna opinia.
@wysuszony: Czyli jednak narusza :) W takim razie rozważamy zmianę komentarza - mam zamiar polecieć po bandzie, ciekawe co na to siostra.
A co z przeprosinami? W sumie chyba nic nie szkodzi napisać zajebiste przeprosiny a #!$%@?ć mocnym komentarzem który tym razem nie naruszy dóbr osobistych. Tylko skąd będę wiedział, że nie narusza :D
Nie czaje co się odjaniepawliło... Wysłałem celnikom wszystkie papiery, liczyłem że paczka dojdzie na dniach a tu takie czary... Ktoś się spotkał z taka sytuacją? Czy oni odesłali moją przesyłkę?
Miraski... Wczoraj kupiłem Nissana Qashqai+2 2.0 dCi 2009 rok, przejechane 190kkm. Auto wydawało się idealne, sprzedający zarzekał się że nigdy nie sprawiało żadnych problemów. Wczoraj przejechałem nim jakieś 10km. Dziś postanowiłem wyruszyć w podróż do domu pochwalić się rodzinie i znajomym. Niestety udało się pokonać tylko 40 z 230km. Silnik zaczął klekotać, tracić moc... Zatrzymaliśmy się na parkingu obok S5. Bałem się odpalić, wezwałem lawetę. Laweciarz stwierdził obrócenie panewki na wale (stwierdził
#kononowicz #patostreamy #mexicano