
bart129
Leżę w szpitalu, już nie pierwszy raz zresztą. Bujam się po nich od 8rż. Czyli jakoś 16 lat już. Za każdym razem jedzenie było powiedzmy zjadliwe jako tako. Teraz leżę we wro i takiego szitu jeszcze nie dostałem, a przynajmniej nie pamietam. Kto #!$%@? chłopu na kolacje o 17 #!$%@? o 17 daje 2 kromki chleba i jakiś twarożek przerzuty i wypluty. Nawet warzywa żadnego nie dostałem. #!$%@? to jest. Jutro zakupy
- szzzzzz




