#warthunder
Podoba mi się wojna światowa. To jest mocno dla drużyn bo taki pajacyk bez przydziału jak ja to słabo się może wykazać (jeszcze jakbym miał co pokazać). Duża rola dowódców. Ale, oczywiście, są i minusy. Ochrona konwoju na bezkresnych stepach we dwóch... ale dobrze że jest coś takiego. Jest odskocznia. Oby wspierali.
Podoba mi się wojna światowa. To jest mocno dla drużyn bo taki pajacyk bez przydziału jak ja to słabo się może wykazać (jeszcze jakbym miał co pokazać). Duża rola dowódców. Ale, oczywiście, są i minusy. Ochrona konwoju na bezkresnych stepach we dwóch... ale dobrze że jest coś takiego. Jest odskocznia. Oby wspierali.





Część.
Pytanko z ciekawości: jak gracie? Co limituje waszą grę konkretnym czołgiem (czy tam innym pojazdem)? W sensie czy zmieniacie maszyny jak tylko odkryjecie nowe czy też lecicie na konkretne modele a może siedzicie w konkretnym BR czy tierze? Pomijam tu mecze klanowe gdyż sam gram solo. Ja gram RB czołgowe i każdą maszynę aż do odkrycia wszystkich darmowych kamuflaży. Jest to frustrujące czasem gdyż niektóre pojazdy są... wymagające.
Czasem gram samoloty AB, leci z tego sporo kasy.
Swoją drogą miałem chyba 5 podejść do RB ale nie mam z tego funu...