Prawdę mówiąc, gdyby mnie ktoś obraził w podobny sposób a potem przepraszał to też bym się zastanowił nad zapraszaniem takiej osoby. Nie ważne czy różowy czy niebieski. To kwestia kultury.
Powinno się postępować tak żeby później nie trzeba było przepraszać.
Powinno się postępować tak żeby później nie trzeba było przepraszać.