szybkie pytanie do wykopowych ekspertów od żywienia. Dopóki aura umożliwiała mi codzienne dojazdy na uczelnię za pomocą roweru, nie miałem z trzymaniem wagi żadnych problemów - nie należałem może do osobników najszczuplejszych, ale zalanym też mnie na pewno nazwać nie można było. Niestety, z chwilą, gdy termometry w Warszawie zdominowały niższe wartości, a z nieba spadł śnieg, musiałem odstawić rower i przesiąść się na komunikację miejską. Ta mało przyjemna zmiana ( transportu
konto usunięte