Po usunięciu "wady fabrycznej" metodą miedzianogórską (tj. wybijak i nóż do tapet) w kupionym dzień wcześniej za ponad 100k samochodzie, dzisiaj będziemy świadkami testów przyspieszenia. Coś czuję, że przejażdżka na burgera do Kielc będzie obfitowała w katowanie Leafa metodą "but w podłogę" tak, jak katowany był wypożyczony Passat z manualem zanim zaświeciła się choinka.
Przykładowe wypowiedzi w następnych odcinkach:
- "I to lubię w elektrykach - moment obrotowy mam w każdym momencie!" [gaz
debilu PAŃKOWATY, jebłeś jak zwykle gafę językową i teraz będziesz to powtarzał myśląc, że - OOO JAKIE ŚMIESZNE HEHEEHEHEH ALE ŻART HEHEH HELGA ŚMIEJ SIĘ Z PAŃKI, BĘDĘ MÓWIŁ PAŃKA BO SIĘ ŚMIESZNIE POMYLIŁEM (a tak naprawdę mam problemy z poprawnym wysławianiem się)
oczywiście z-------ś to z tagu i wykreowaliśmy kolejną aferę językową no ale tego debilu nie przyznasz
#mocnyvlog
źródło: comment_1602759991I0E2HLE8jW6lWXEHJtbo3z.jpg
Pobierz