Pijta ze mną kompot! Dziś oficjalnie mogę stwierdzić, że po roku ciężkiej pracy nad sobą, swoim ryjem, stylem ubierania się, odnoszeniem się do innych ludzi, sposobem bycia, wyszedłem z przegrywu. Kilka loszek 6-6,5/10 zwróciło na mnie uwagę w galerii, może ze dwie 7/10 tez spojrzały. Wcześniej to się nie zdarzało. Poprawiłem styl komunikowania się, nabrałem pewności siebie. Zagaduje kobitki na obsłudze, nawet trochę flirtuję z nimi. Jakieś głupkowate teksty ale stonowane i
@brakpomyslu: I tak dałem d--y bo powinienem wrzucić to w ten weekend, ale w tym tyg. sie pojawi na pewno. Zawołam jak chcesz. Przeczytałem to co napisałem i chciałbym dodać jeszcze jedno, to że nie umiałem podjąć terapii ani nie umiałem odnaleźć materiałów które mógłby mi pomóc to tylko dlatego że w mojej ocenie byłem mądrzejszy niż ludzie którzy mają w tym kierunku doświadczenie i odpowiednią szkołę, bo co taki
@Betoniarka69: To dość trafne pytanie już spieszę z wyjaśnieniem. Całe życie przemykasz jak cień a ludzie cię nie zauważają, dosłownie, z nikim nigdy kontaktu wzrokowego. Nikt nie obcina na to jak jesteś ubrany, po prostu przemykasz. A to co napisałem to właśnie to, kontakt wzrokowy, ktoś się spojrzy popatrzeć na ciebie. Nie odwraca po ułamku sekundy wzroku. O coś takiego mi chodziło. Nie to że jakbym podszedł i bym szepnął
#famemma #heheszki
Komentarz usunięty przez moderatora