Żaden ze mnie białorycerz, ale to jak się ciągle szkaluje kobiety na wykopie jest już naprawdę żałosne. Wieczne wysrywy o p0lkach, które by tylko chciały Chada, śniadego księcia albo nie mają żadnych zainteresowań. Mam wrażenie, że większość pisząca te posty, to albo piwniczaki nie wyłaniające mordy zza komputera, albo frustraci, których najwspanialsze serduszko na świecie zostało odrzucone, albo banda oszołomów z wypranymi mózgami przez social media. Oczywiście, zdarzają się i typowe pustaki
@Ketonowy: @AgentGRU: @habaka: @Fan_Morawieckiego: Ludzie dajcie na luz. Nie chodzę do klubu co tydzień a może z raz na trzy miesiące. Nie idę tam w celu wyrywania lasek a odstresowania się od januszexu. Serio nie wychodzicie nigdzie bez swoich "kobiet"? Skoro tak to macie jakieś chore relacje. Zarówno ja, jak i moja żona, robimy sobie średnio raz w miesiącu wyjścia bez siebie, na mecz,
@Ketonowy: @AgentGRU: żony was bija za tanczenie w miejscu do tego przeznaczonym i za rozmawianie z innymi babami? Sprawdzcie czy nie macie odpażeń od łancucha xD
@loczyn: w punkt Mireczku ( ͡°( ͡°͜ʖ( ͡°͜ʖ͡°)ʖ͡°) ͡°)
Mirki dziś znalazłem za szybą taka karteczkę od dobrej duszy. Z glosu - pani 35-45 lat, jestem z nią umówiony na popołudnie, potem wizyta na policji. Chciałbym jej jakoś wynagrodzić chęć pomocy. Czy w dobrym tonie będzie zaproponowanie jej kasy? 50,100zl? Moze dobre wino lub czekoladki? #kiciochpyta #samochody
Wardęga ma obsesję na punkcie Wersow, on powinien się pójść leczyć. W ostatnim lajwie wymyślał, że Wersow zrobi awanturę, bo Friz pomógł jakiejś dziewczynie z walizką… Parodiował krzyk i oburzenie Wersow. Jak widział jakiś film Wersow to ją wyzywał, że sztucznie siedzi i taka nie jest. Oglądam jej filmy i widzę jak siada, jak gestykuluje, sorry ale wyzywanie kogos bo sądzie na swoj sposob to jakas choroba. Czy to nie jest obsesja?
Mam wrażenie, że większość pisząca te posty, to albo piwniczaki nie wyłaniające mordy zza komputera, albo frustraci, których najwspanialsze serduszko na świecie zostało odrzucone, albo banda oszołomów z wypranymi mózgami przez social media. Oczywiście, zdarzają się i typowe pustaki
Ludzie dajcie na luz. Nie chodzę do klubu co tydzień a może z raz na trzy miesiące. Nie idę tam w celu wyrywania lasek a odstresowania się od januszexu. Serio nie wychodzicie nigdzie bez swoich "kobiet"? Skoro tak to macie jakieś chore relacje. Zarówno ja, jak i moja żona, robimy sobie średnio raz w miesiącu wyjścia bez siebie, na mecz,
@loczyn: w punkt Mireczku ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
źródło: comment_1634030499tUZEaQxCg98hfVUauSPNlA.jpg
Pobierz